ZAMKI W POLSCE - ZNANE I NIEZNANE ∙ ARCHITEKTURA OBRONNA W OPISACH I FOTOGRAFII ORAZ CIEKAWOSTKI
 
 
Wtorek, 7 lutego 2012
 
   STRONA GŁÓWNA   


  Ciekawostki

◄ Powrót
Zamek w Ełku sprzedany. Co w nim będzie? Tajemnica

Władzom miasta po kilkunastu latach i wielu próbach w końcu udało się sprzedać zabytek. Nowym właścicielem obiektu jest ełcki przedsiębiorca. Zamek krzyżacki został zbudowany w XIII wieku. Jest położony na półwyspie nad jeziorem Ełk. Historyk sztuki Małgorzata Jackiewicz-Garniec podaje w swojej znanej książce "Zamki państwa Krzyżackiego w dawnych Prusach", że w 1454 roku Ełk został opanowany przez wojska polskie, a budynek spalono. Odbudowano go dopiero ok. 1947 roku. W czasach PRL w zamku było więzienie. W połowie lat 80. skarb państwa podjął się nawet remontu zabytku jednak prace przerwano, bo zabrakło pieniędzy. Na początku lat 90. ubiegłego stulecia władze Ełku przejęły zabytek od skarbu państwa. Wielokrotnie próbowały go sprzedać. Bezskutecznie. Obiektem interesowali się przedsiębiorcy z Polski, a nawet firmy z Wysp Brytyjskich i Niemiec, ale ostatecznie nikt nie zdecydował się na jego kupno. Wszyscy obawiali się, że nie będą w stanie porozumieć się z konserwatorami zabytków w sprawie przebudowy zamku. W 2005 roku do Ełku przyjechali inwestorzy z Izraela, którzy zgodzili się zainwestować pieniądze i w zamku zrobić hotel. Postawili jednak warunek: miasto miało wybudować w pobliżu parkingi na sto samochodów. Na to nie zgodzili się jednak radni. Ostatnia nieudana próba sprzedaży miała miejsce dwa lata temu.

Miasto rocznie wydawało na utrzymanie zamku 120-140 tys. zł. We wtorek nieruchomość kupił w końcu ełcki przedsiębiorca Piotr Basiewicz, właściciel firmy Doryb, zajmującej się produkcją przetworów rybnych. Jako jedyny wpłacił wadium. Za zamek ma zapłacić 1 mln 765 tys. zł. W wypowiedziach dla publicznego radia i telewizji nie powiedział, jak chce zagospodarować obiekt. Stwierdził, że jest jeszcze za wcześnie, by o tym mówić. Niewiele więcej udało się dowiedzieć władzom miasta, które mają jednak nadzieję, że na inwestycji skorzystają wszyscy mieszkańcy Ełku. - Zgodnie z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego można tam prowadzić działalność okołoturystyczną, np. hotelarstwo - mówi Włodzimierz Szelążek, wiceprezydent miasta. - Na pewno nie ma zagrożenia, że powstanie tam jakieś osiedle mieszkaniowe. Bardzo się cieszę, że kupcem jest ełczanin, bo najlepiej wie, czego tu potrzeba. Poza tym do kasy miasta będą spływać dodatkowe podatki. Źródło: Gazeta Olsztyn

© 2000 - 2010 RoKaDo   zamkiobronne.pl EnglishStory.pl     EDUVIANET.PL