Mieszkańcy obawiają się o zamek z XVI w. Trzeba szybko wznowić badania w starym grodzie
Zamek w Oświęcimiu jest zagrożony. Na ścianach i sufitach niespodziewanie pojawiły się wielkie pęknięcia. Uszkodzone są też niektóre kafelki na podłodze. To znak, że stary gród obronny zaczyna się sypać.
Spore spustoszenie wywołał potężny wstrząs, do którego doszło w kopalni "Piast". Jego siła dochodziła do 3,5 stopni w skali Richtera. Zamek aż cały chodził. Zaraz po trzęsieniu nie dopatrzono się większych zniszczeń, jednak pęknięcia i szczeliny z czasem zaczęły się powiększać.
- Pamiętam ten wstrząs. Jedliśmy wtedy śniadanie - wspomina Adam Kurski, kierownik budowy na zamku. - Aż cały kontener, w którym siedzieliśmy, zaczął dygotać.
Wciąż nie oszacowano strat, jakie wskutek wstrząsu mógł odnieść zamek. Kompania Węglowa, do której należy bieruńska kopalnia "Piast", zapewnia jednak, że jeśli miasto złoży wniosek o odszkodowanie, nie będzie unikała odpowiedzialności. - Jeśli szkoda faktycznie jest spowodowana eksploatacją węgla w naszej kopalni, to jesteśmy gotowi ponieść konsekwencje - mówi Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.
Tymczasem kierownik budowy zamku nie ma wątpliwości, że wstrząs w kopalni nieźle dał budowli w kość. - Wstrząsy na pewno miały wpływ na konstrukcję zamku, ponieważ budowla ma kiepskie fundamenty - mówi Adam Kurski.
Zaniepokojeni stanem zamku są mieszkańcy miasta. - Dopiero co wyremontowali wieżę, a już coś się knoci. Żal patrzeć, bo zamek to chluba Oświęcimia - mówi Renata Kluszek, emerytka.
Również władze miasta dostrzegają problem. Urzędnicy przyznają, że od bardzo dawna w rejonie zamku nie przeprowadzano badań geofizycznych, dzięki którym można by ocenić stan zagrożenia budowli.
- Takie badania były wykonywane w latach 80., przed rozpoczęciem prac zabezpieczających budowlę - mówi Katarzyna Kwiecień, rzecznik Urzędu Miasta w Oświęcimiu. - Wykonywało je jeszcze wtedy Przedsiębiorstwo Robót Górniczych - dodaje.
Ponad 20 lat temu dziury i pustki pod zamkiem zostały wypełnione. Potem już badań nie prowadzono.
Dopiero teraz wraca się do tych planów. - Po ukończeniu remontu zamku pomiary geofizyczne zostaną wznowione - zapewnia Katarzyna Kwiecień. O szybką reakcję w tej sprawie wnoszą mieszkańcy.
- Mam obawy, że pieniądze, które zostały wyłożone na remont zamku, pójdą na marne, fundusze zostaną zaprzepaszczone, bo zamek będzie pękał - mówi Mirosław Ganobis z Oświęcimia.
Źródło: Gazeta Krakowska
| © 2000 - 2010 RoKaDo zamkiobronne.pl | EnglishStory.pl EDUVIANET.PL |