Każdy kto na wzgórze zamkowe wchodzi od strony al. Tysiąclecia, mija fragmenty muru. Są to relikty wieży gotyckiej pochodzącej z II połowy XIV w, która była częścią systemu obronnego. Zwana jest kazimierzowską (bo powstała w czasach Kazimierza Wielkiego) lub żydowską. Jedna z hipotez mówi, że to dlatego, bo została usytuowana nad dzielnicą żydowską i synagogą.
Wieczorami ruiny są podświetlone, dzięki czemu doskonale widać je również z trasy W-Z. Jednak ich stan w ostatnim czasie na tyle się pogorszył, że dyrekcja muzeum zdecydowała się na ich zabezpieczenie. Chodzi nie tylko o to, by dalej się nie rozsypały, ale też by nie stanowiły żadnego zagrożenia dla przechodniów czy przejeżdżających obok samochodów. Stąd m.in. zostały zbite deskami, a obok stanęła tablica informująca o ewentualnym niebezpieczeństwie.
Wiadomo, że z czasem mury ulegają degradacji. Ostatnia zima nie była dla nich łaskawa ze względu na duże opady śniegu i spadki temperatur. Zabezpieczyliśmy je więc przed rozsypaniem się i przed tym, by na nikogo na nikogo żaden kamień nie spadł. Szczególnie, że niektórzy niestety się po nich wspinają - tłumaczy Ryszard Kuźniar, zastępca dyrektora Muzeum Lubelskiego.
Konserwacja murów na razie przekracza jednak możliwości finansowe muzeum. Dopiero trwają szczegółowe wyliczenia, ale dyrektor Kuźniar szacuje, że trzeba by wyłożyć na nie ok. 100 -150 tys. zł. Dlatego zamek będzie starał się o fundusze z Regionalnego Programu Operacyjnego. Ale konserwacja fundamentów ma być tak naprawdę tylko częścią większego remontu, który czeka m.in. donżon, gdzie ma powstać taras widokowy oraz Bramę Krakowską. Ta oprócz wymiany więźby dachowej, otrzyma nowy monogram (dotychczasowy będziemy oglądać w muzeum ). Za otrzymane pieniądze wymienioną klimatyzację ma mieć też Kaplica Trójcy Świętej. Również w ramach projektu zostaną urządzone od nowa trzy wystawy muzealne: archeologiczna, etnograficzna i sztuki zdobniczej. Wartość całego remontu szacowana jest na 12 mln zł.
Dyrektor Kuźniar informuje, że według ogłoszonego harmonogramu konkursów na dofinansowanie z RPO, wnioski będzie można składać już w maju. Ale cała procedura plus ogłoszenie przetargów na wykonawców może potrwać nawet do końca roku. Prace więc prawdopodobnie rozpoczęłyby się dopiero w 2010.
Do tego czasu fundamenty dawnej wieży będą zabezpieczone deskami. - Nie ma po prostu innego wyjścia - dodaje Kuźniar.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
| © 2000 - 2010 RoKaDo zamkiobronne.pl | EnglishStory.pl EDUVIANET.PL |