Marszałek pomorski Jan Kozłowski wręczał wczoraj decyzje o przyznaniu unijnych pieniędzy w ramach tzw. programu regionalnego dziedzictwa kulturowego. Nie były to pierwsze takie decyzje, wcześniej podzielono środki m.in. na projekty wodno-kanalizacyjne. Wczorajsza uroczystość miała jednak szczególną oprawę, bo chodzi o remonty obiektów wszystkim dobrze znanych, o dużym znaczeniu historycznym. - To ważne wydarzenie, bo na renowacje tych zabytków nie wystarczało nam do tej pory pieniędzy - podkreślał marszałek.
Projekt przewiduje zamontowanie stałych siedzisk dla ok. 3 tysięcy widzów i zakupienie mobilnych trybun na kolejne 2 tysiące miejsc. Najwcześniej jednak trybuny staną na oblężenie w 2010 r.
Do tej pory historyczne widowisko, podczas którego w lipcu wojska polsko-litewskie Jagiełły szturmują krzyżacki zamek, trzeba było oglądać raczej w trudnych warunkach: siedząc lub stojąc na skarpie nad Kanałem Juranda, w miejscu akcji spektaklu.
Tylko 700 osób, które w ub. roku zakupiły bilety za 25 zł, mogło obejrzeć widowisko ze specjalnie zamontowanej trybuny. Jest szansa, że to się zmieni. Urząd Marszałkowski w Gdańsku ogłosił właśnie wyniki konkursu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego w dziale "Regionalne dziedzictwo kulturowe o potencjale turystycznym".
Wśród dziesięciu inwestycji, które otrzymają dofinansowanie, znalazł się projekt malborski. Jego cała wartość wynosi 5,2 mln zł, a dofinansowanie w wysokości 8 mln zł stanowi 57,96 proc. wszystkich kosztów. Różnicę będą musiały wyłożyć z własnej kieszeni muzeum, które jest liderem projektu, i magistrat.
Budowa trybun na wałach przy moście kolejowym to tylko jedno z kilku zadań w ramach całego przedsięwzięcia. W planach jest też m.in. zakup telebimu i poprawienie komunikacji drogowej w tym miejscu. Ponadto, muzeum zamierza wybudować kilka mostków, które połączą parking przy ul. Piastowskiej z bramą zamku.
Źródło: Dziennik Bałtycki
| © 2000 - 2010 RoKaDo zamkiobronne.pl | EnglishStory.pl EDUVIANET.PL |